Blog > Komentarze do wpisu
Derby Hiszpanii

Wczoraj jakimś cudem przypomniałem sobie, że w telewizij, na kanale który osobiście posiadam - ma pojawić się mecz, który z pewnością oglądało miliony osób w całej Europie. Spodziewałem się wielkich emocji, niesamowitych zagrań z obu stron - ogólnie - pięknego widowiska, którego długo nie zapomnę. Niestety, ale ponoć chęci też się liczą. Real bez czterech graczy, którzy odgrywają dość kluczowe role w zespole Królewskich: Llull, Reyes, VdS i dopiero dołączający do drużyny Marko Jarić - potrafili tylko na początku meczu toczyć wyrównany bój z FC Regal Barceloną. Kluczowa była dla mnie druga kwarta, w której zawodnicy z Katalonii odjechali Los Blancos na około 20 punktów. Znakomicie w tym meczu grał Ricky Rubio, który oprócz swoich niesamowitych podań, dołożył też pare celnych rzutów zza łuku - czym kompletnie zaskoczył obronę Realu. Naliczyłem około 5 alley-opów, po których Vasquez bardzo efektownie zdobył punkty (w całym meczu na bardzo wysokiej skuteczności).

Oglądając to spotkanie chwilami miałem wrażenie, że oglądam zupełnie inny zespół grający w białych koszulkach - Asseco Prokom Gdynia. Utwierdziło to moje przekonanie, że nawet tak Galaktyczny zespół jak Real Madrid, nie jest w stanie wygrać spotkanie indywidualnymi próbami rozbicia obrony rywali. Tak jak w drużynie Prokomu - wczoraj brakowało zespołu na parkiecie w Madrycie.

Skrót spotkania można obejrzeć tutaj:

poniedziałek, 28 grudnia 2009, kb_24

Polecane wpisy