środa, 10 lutego 2010
Zapowiedź: CSKA - Prokom

CSKA - Prokom

Dziś rozpoczyna się 3. kolejka zmagań Euroligi na poziomie TOP 16. Lider grupy Asseco Prokom zmierzy się z wiceliderem z Moskwy. Czeka nas ciekawy pojedynek, w którym o zwycięstwo Polaków będzie jeszcze trudniej, niż w hiszpańskiej Maladze. CSKA w poprzednim sezonie grało w finale Euroligi, w którym przegrało minimalnie z Panathinaikosem Ateny.

Po ostatnich rozgrywkach z drużyną pożegnał się utytułowany włoski trener Ettore Mesina, który przeniósł się do Madrytu, żeby prowadzić Real. Mimo tego drużyna dalej jest bardzo mocna. Na niskich pozycjach grają - Planinić, Holden, Langdon oraz Siskauskas. Zawodnicy od lat cenieni w Eurolidze. Szczególne problemy może sprawić dziś Zoran Planinić, który przy 200 centymetrach  gra na pozycji rozgrywającego. Niscy playmakerzy Prokomu - Ewing oraz Harrington mogą mieć duże problemy przy kryciu Planinica blisko kosza. Moskiewska drużyna słabiej prezentuje się na pozycjach wysokiego skrzydłowego/centra. Viktor Khryapa jest koszykarzem wartościowym, ale Kaun i Mensah-Bonsu są chimeryczni. "Najciekawszym" zawodnikiem jest center Dmitry Sokolov, którego można nazwać "koszykarskim Rasiakiem". Styl wykonywania rzutów wolnych ma gorszy od Shaquille'a O'Neala. Rosjanin zdecydowanie pomylił drużyny, bo umiejętnościami daleko mu do innych moskiewskich koszykarzy. Prokom powinien wykorzystywać każdą minutę na parkiecie, kiedy będzie grał Sokolov.

W Prokomie największy problem jest z Qyntelem Woodsem. Amerykanin ma problemy z plecami, ale zagra w dzisiejszym spotkaniu. Bardzo możliwe, że w mniejszym okresie czasu. Bez Woodsa trudno liczyć o zwycięstwo, a Prokom może mieć duże problemy na pozycji niskiego skrzydłowego oraz w ataku, gdzie główną opcją będzie jedynie David Logan. Potrzebna w tym przypadku jest dobra gra Polaków - Zamojskiego, Hrycaniuka i Szczotki.

Transmisja będzie na Canal+ Sport. Mecz rozpocznie się 0 18:15. W internecie spotkanie można obejrzeć na - http://www.atdhe.net/10427/watch-cska-moscow-vs-asseco-prokom-trefl-sport

niedziela, 07 lutego 2010
Problemy Turowa

Andrej Urlep

Turów Zgorzelec przegrał ósmy mecz ligowy. Koszykarze Andreja Urlepa przegrali z AZS-em Koszalin, 90:75. Dzisiejsza porażka przekreśla praktycznie szansę na wyprzedzenie trzeciej w tabeli - Polpharmy Starogard Gdański.

Czwarta pozycja w lidze, na której znajduje się obecnie Turów, jest niekorzystna. Zgorzelecka drużyna w półfinale wpadłaby na Asseco Prokom, z którym grać chce dopiero w finale. Jedynie miejsca 6-7 pozwalają uniknąć obecnego mistrza Polski. Czy Andrej Urlep zacznie kombinować, żeby ominąć Prokom? W poprzednich rozgrywkach, jako trener Basketu Kwidzyn w dziwnych okolicznościach przegrał ostatnie ligowe spotkanie. Porażka pozwoliła na uniknięcie Prokomu. Urlep został wówczas skrytykowany przez fanów i media, a władze ligi nałożyły na niego karę finansową. Czy historia po roku się powtórzy? Terminarz temu sprzyja, bo w ostatnich siedmiu spotkaniach będą trzy trudne wyjazdy - Polpharma, Czarni, Asseco Prokom.

Na razie Urlep ma duży problem. Jego transfery okazują się niewypałami. Ronald Thompson, który miał zostać podstawowym rozgrywającym, nie spełnił oczekiwań. Amerykanin przeniósł się do niemieckiego Ludwgisburgu, gdzie preferowana jest bardziej szalona koszykówka, w której najlepiej się sprawdza. Do Zgorzelca w trakcie sezonu dołączyli jeszcze Chris Johnson oraz Brandon Wallace. Problem, że obaj się dublują. Brakuje "klocka", który mógłby fizycznie ustać centrom Prokomu - Hrycaniukowi oraz Vardzie.

Przyjście Johnsona oraz Wallace'a, to cios dla legendy polskiej koszykówki - Adama Wójcika. 40-letni zawodnik otrzymuje od tej pory spędza na parkiecie małe epizody, stając się 9-11 zawodnikiem w rotacji. Koszykarz przez mały czas gry nie zdobędzie w tym sezonie 10000 punktów (obecnie ma 9841) w ekstraklasie. Nie rozumiem, czemu tyle czasu gra Bartosz Bochno? 22-latek dostawał już wiele szans, ale od dawna pokazuje, że jest za słaby na zespół pokroju Turowa. W obronie może jeszcze się przydaje, ale w ataku nie stanowi żadnego zagrożenia. Urlep niepotrzebnie na siłę chce pokazać, że z Bartka jeszcze coś będzie.

sobota, 06 lutego 2010
TOP 10 Euroligi - tydzień 2 w TOP 16

Brakuje pięknego bloku Qyntela Woodsa, kiedy piłka poleciała w trybuny.

piątek, 05 lutego 2010
Winkelman w Anwilu, Thompson odchodzi z Turowa

Brett Winkelman

Znany jest już nowy zawodnik Anwilu Włocławek. Nie będzie nim zapowiadany Seid Hajrić, a Brett Winkelman. Amerykanin sezon rozpoczął we włoskim Edimes Pavia, gdzie notował średnio 15.4 punktu, 5.6 zbiórki i 2.2 przechwytu. Dużym walorem 24-letniego skrzydłowego jest dobry rzut za trzy. Władze Anwilu mogą mieć jedynie problem, kiedy Winkelman okaże się niewypałem. Do Włocławka zgłosił się agent Johna Williamsona. Koszykarz Znicza Jarosław, który gra na pozycji centra/silnego skrzydłowego jest poirytowany problemami finansowymi w Jarosławiu.

Rozgrywający Ronald Thompson opuszcza Turów Zgorzelec . Zawodnik od samego początku grał poniżej oczekiwań. Amerykanin był fatalnie dysponowany rzutowo. Andrej Urlep popełnił błąd z pozyskaniem tego zawodnika. Nowym rozgrywającym Turowa ma zostać - Taylor Rochestie, o którym napisałem kilka dni temu. Może będzie grał lepiej od Thompsona, ale dalej nie robi różnicy, żeby Turów mógł wygrać z Prokomem walkę o wymarzone złoto.

Kolejnego zagranicznego skrzydłowego pozyskała Kotwica Kołobrzeg. Po Brianie Freemanie, Ivanie McFarlinie oraz Adamie Harringtonie, do drużyny dołączył  Brandon Brown. Sezon rozpoczynał w litewskim BC Siauliai. Zagrał w 13 spotkaniach, w których notował średnio na swoim koncie 9.4 punktu i 4.8 zbiórki grając po 15 minut.

czwartek, 04 lutego 2010
Analiza statystyczna spotkania Unicaja - Prokom

Burrell

Czym statystycznie zaskoczyło wczorajsze spotkanie Unicaja - Prokom? Hiszpanie fatalnie rzucali za trzy z czystych pozycji (4/23). Dzięki temu Asseco broniło mocniej strefy blisko kosza, gdzie Unicaja nie mogła rzucać łatwych punktów. Prokom wygrał w pomalowanym 38:26.

Punkty z pomalowanego:

Prokom: Woods 14, Jagla 8, Logan 4, Varda 4, Hrycaniuk 4, Szczotka 2, Burrell 2.

Unicaja: Printezis 8, Rodriguez 6, Cook 4, Archibald 2, Freeland 2, Dixon 2, Dowdell 2.

Nie do powstrzymania w strefie podkoszowej był Qyntel Woods. Amerykanin trafił wszystkie swoje rzuty w pomalowanym, dla odmiany żadnego za trzy lub dystansu. Świetnie blisko kosza znajdował się stojący często na obwodzie - Jan Jagla, który po dobrych podaniach miał łatwe sytuacje do zdobycia punktów.

Czyste rzuty za 3:

Prokom: Burrell 9 (3/3), Logan 3 (1/2), Ewing 3 (1/2), Woods 0 (0/1), Jagla 0 (0/1), Zamojski 0 (0/1).

Unicaja: Dixon 3 (1/3), Cook 3 (1/5), Rodriguez 3 (1/5), Jimenez 3 (1/5), Freeland 0 (0/2), Welsch 0 (0/1), Printezis (0/1), Dowdell 0 (0/1).

Z kryciem za 3:

Prokom: Logan 0 (0/4), Woods 0 (0/3), Ewing 0 (0/2).

Unicaja: Dixon 0 (0/3), Cook 0 (0/3).

Zawodnicy z Malagali marnowali wielokrotnie rzuty z czystych pozycji. Szczególnie pozostawiani byli Jimenez oraz Rodriguez, którzy rzucali na przełamanie. W Prokomie denerwować mogły "cegły" Logana oraz Woodsa, kiedy byli mocno kryci i kreowali sobie sami trudne pozycje za trzy. Świetnie trafiał Ronnie Burrell, który był  lekceważony i wykorzystywał brak obrony.

Euroliga - Woods to wódz

Qyntel Woods

Unicaja Malaga - Asseco Prokom Gdynia 50:70 (13:17, 20:20, 7:12, 10:21)

Unicaja: Berni Rodriguez 13, Omar Cook 10, Geogrios Printezis 8, Robert Archibald 5, Juan Dixon 5, Carlos Jimenez 3, Zabian Dowdell 2, Jiri Welsch 2, Joel Freeland 2, Augusto Lima 0.

Asseco Prokom Gdynia: Qyntel Woods 17, Ronald Burrell 16, David Logan 9, Jan-Hendrik Jagla 8, Ratko Varda 7, Adam Hrycaniuk 6, Daniel Ewing 5, Piotr Szczotka 2, Przemysław Zamojski 0.

Do dużej sensacji doszło w Maladze. Unicaja niespodziewanie przegrała z Asseco Prokomem. Wysokie zwycięstwo podopiecznych Tomasa Pacesasa zdecydowanie przybliża gdynian do awansu z grupy. W przypadku równiej ilości zwycięstw, decydują bezpośrednie pojedynki. Dlatego pogrom na wyjeździe jest tym bardziej cenny.

Prokom spotkanie zaczął w eksperymentalnym składzie z Qyntelem Woodsem oraz Janem-Hendrikiem Jaglą, którzy spotkania dotychczas zaczynali z ławki rezerwowych. Było to świetne posunięcie taktyczne, Unicaja nie była przygotowana na taki wariant. Prokom odskoczył na początku i prowadzenia nie oddał do końca spotkania.

Najlepszymi koszykarzami na parkiecie byli - Ronnie Burrell oraz Qyntel Woods. Burrell to prawdziwy skarb drużyny. Zawodnik jest w cieniu Logana, Ewinga czy Woodsa, ale nie ma z tym żadnych problemów i odwala bez narzekania swoją "czarną robotę". Może nie jest zbytnio efektowny, ale bardzo efektywny. Bez tego zawodnika nie byłoby obecnych sukcesów w Eurolidze. Słabiej zagrał lider Asseco z ostatnich spotkań - David Logan, który był dobrze pilnowany i nie potrafił często urwać się obronie. Na szczęście przebudził się Qyntel Woods, który był świetny po obu stronach parkietu. W ataku często wbijał się blisko kosza, gdzie rzutami o tablicę zdobywał punkty. W obronie zebrał osiem piłek i zanotował trzy efektowne bloki, które powinny pojawić się w TOP 10 akcji całej kolejki. Kolejny raz dobre zawody rozegrał Adam Hrycaniuk. 26-letni center udowadnia, że rozwija się w każdym spotkaniu. Jeśli dalej będzie zbierał na takim poziomie, może zostać najlepiej zbierającym koszykarzem na tym poziomie rozgrywek Euroligi.

Unicaja zagrała dziś fatalnie. Cook i koledzy mieli fatalny dzień rzutowy. Na niższym procencie nie da się już chyba rzucać. 13/45 (28%) za 2 oraz 4/29 (13%) za 3, to statystyka komiczna. Nie może dziwić postawa kibiców, którzy wygwizdali swój team i zaczęli machać białymi chusteczkami. To jednak problem hiszpańskiej drużyny i fanów.

Za tydzień Asseco Prokom rozegra wyjazdowe spotkanie z CSKA Moskwa. Szkoda, że spotkanie nie odbędzie się w Polsce, bo Prokom w obecnym gazie mógłby pokonać Rosjan i "zaksięgować" historyczny awans do TOP 8.

środa, 03 lutego 2010
Czy Woods się przełamie? Czyli Unicaja - Prokom

Unicaja

Dziś rozpoczyna się 2. kolejka Euroligi w fazie TOP 16. Asseco Prokom czeka trudny wyjazdowy pojedynek z Unicaja Malaga. Hiszpańska drużyna jest głównym przeciwnikiem Polaków do zajęcia drugiego miejsca w grupie, które premiuje dalszym awansem. Poza zasięgiem wydaje się CSKA Moskwa.

Bukmacherzy w roli zdecydowanego faworyta stawiają dziś Unicaję Malaga (kurs 1.20). Prokom, żeby sprawić niespodziankę będzie potrzebował dziś dobrej gry swojego lidera - Qyntela Woodsa. Amerykanin w ostatnich spotkaniach gra poniżej oczekiwań. Z Żalgirisem w II połowie zagrał zaledwie 15 sekund. Przeciwko PBG Basket Poznań, w ten weekend zdobył tylko dwa oczka przy 4 stratach. "King Woods" coraz gorzej znosi rozpoczynanie spotkań z ławki. Jednak wystawiając Qyntela w S5, drużynie może brakować punktów z ławki. Trener Tomas Pacesas ma problem, który musi szybko rozwiązać.

Mnie ciekawi dzisiejszy pojedynek strzelców - David Logan vs. Juan Dixon. Obaj są obecnie głównymi opcjami w ataku swoich drużyn. Postawa amerykańskich rzucających obrońców może zaważyć o losach spotkaniach. W Maladze najwięcej zależy od "mózgu drużyny", czyli Omara Cooka. Rozgrywający hiszpańskiego zespołu jest statystycznie najlepiej podającym zawodnikiem całej Euroligi. Innymi ważnymi ogniwami zespołu są Georgios Printezis, Robert Archibald oraz Joel Freeland.

Transmisję ze spotkania przeprowadzi Canal+ Sport, która zacznie się od 20:40. Wcześniej od 18:40 można obejrzeć inne spotkanie tej grupy: Żalgiris Kowno - CSKA Moskwa. Na necie mecz Prokomu będzie tutaj - http://www.atdhe.net/10426/watch-unicaja-vs-asseco-prokom-gdynia

poniedziałek, 01 lutego 2010
Kryzys w Jarosławiu

Keddric Mays

Do niespodzianki doszło w ostatniej kolejce PLK. Faworyzowany Znicz Jarosław uległ Polonii 2011 Warszawa. Po świetnym początku sezonu podopieczni Dariusza Szczubiała przechodzą obecnie kryzys.

Znicz Jarosław w tym sezonie to głównie - "Big Three", czyli - Jeremy Chappell, Keddric Mays oraz John Williamson. Amerykanie w każdym spotkaniu zdobywają zazwyczaj 65-75% punktów całego zespołu. W styczniu jednak zwolnili tempo. Drużyna miała problemy finansowe, które mogły w jakimś stopniu odbić się na formie graczy. Chodzą plotki, że Znicz po pewnym utrzymaniu się już w lidze, zwolni swoich amerykańskich koszykarzy. Na razie do tego nie doszło, ale porażka z Polonią 2011 pokazuje, że zespół ma problemy. W PO przy formie ze stycznia, trudno będzie o kolejne niespodzianki.

Ciekawy jestem, gdzie po sezonie trafi amerykańskie trio. Najlepszym zawodnikiem wg mnie jest Jeremy Chappell, który jest dobrym strzelcem i przy niskim wzroście świetnie potrafi zbierać. Keddric Mays lubi szalony styl gry, który przy innym trenerze może źle się skończyć. Igor Griszczuk lub Tomas Pacesas długo z takim zawodnikiem nie wytrzymaliby. John Williamson mimo 198 centymetrów gra na pozycji centra. John nie ma może wielu manewrów tyłem do kosza, ale potrafi bardzo dobrze grać przodem do kosza, kiedy wykorzystuje swoją szybkość i atletyzm wobec wyższych i wolniejszych centrów.

W Zniczu brakuje jednego. Po sezonie nie będzie można napisać, że Znicz wprowadził do ligi młodych i zdolnych Polaków. Najlepsi Tomasz Zabłocki, Bartosz Sarzało oraz Dawid Witos są doświadczonymi ligowcami, którzy prochu nie wymyślą.

sobota, 30 stycznia 2010
Giorgi Tsintsadze w Treflu

Giorgi Tsintsadze

Trefl Sopot podpisał kontrakt z nowym rozgrywającym - Giorgim Tsintsadze. Gruzin w obecnych rozgrywkach reprezentował już trzy zespoły. Sezon zaczynał w greckiej Trikkali, skąd odszedł z powodu problemów finansowych. Drugim zespołem był ukraiński - BC Donieck, który został wycofany z rozgrywek. Ostatnim zespołem był klub z ojczyzny GSAU Tblisi.

24-letni zawodnik jest podporą reprezentacji Gruzji, która awansowała niedawno do Dywizji A. Tsintsadze dla swojego kraju w ostatnim roku notował średnio 9.8 punktu oraz 5.8 asysty. Koszykarz mimo młodego wieku ma ogromne doświadczenie. Reprezentował barwy - CSKA Moskwa, Samary, Ural Great Perm, Dynamo Moskwa, ostatnie trzy lata występował w estońskim Rock Tartu.

Gruzin może pochwalić się zdobyciem Pucharu ULEB w barwach Dynama Moskwa. W CSKA już jako 18-latek występował na parkietach Euroligi. W wakacje dużą popularność zdobył jego rzut ze spotkania Gruzja - Irlandia, kiedy trafił z odchylenia z 3/4 boiska (rzut można zobaczyć na filmiku).


Drużyna z Sopotu zrobiła wg mnie bardzo dobry ruch z podpisaniem gruzińskiego rozgrywającego. Zawodnik jest ograny na europejskich parkietach i przy obecnym niskim poziomie ligi może zostać jedną z gwiazd PLK.  Tsintsadze jest świetnym podającym, który powinien pomóc w łatwiejszej grze - Kitizingerowi, Kinnardowi, Kadziulisowi oraz Kuzminskasowi, którzy są głównymi opcjami w ataku Trefla.


piątek, 29 stycznia 2010
Rochestie w Turowie? Hajrić znowu w Anwilu?

Taylor Rochestie

25-letni Taylor Rochestie ma zostać nowym koszykarzem Turowa Zgorzelec. Amerykanin zostanie prawdopodobnie rezerwowym rozgrywającym. Zawodnik reprezentuje obecnie niemiecki zespół - MEG Gottingen.

"Trochestie" stylem gry przypomina pierwszego rozgrywającego Turowa Ronalda Thompsona. Chociaż jest rozgrywającym lubi często oddawać rzuty, może grać na pozycji rzucającego obrońcy. W Gottingen notuje średnio 14,2 punktu i 2,9 asysty. Jest bardzo dobrym strzelcem za trzy - 41/88 (46.6%). Po raz kolejny jednak Turów chce pozyskać zawodnika średniego, któremu daleko do koszykarzy Prokomu na tej pozycji - Daniela Ewinga i Davida Logana.

Napisałem kilka dni temu, że niedługo pojawi się nowy koszykarzy na pozycji silnego skrzydłowego w Anwilu Włocławek. Plotka głosi, że ma nim zostać dobrze znany w Polsce - Seid "Solara" Hajrić, który grał w latach 2004-2007 dla włocławskiego zespołu. Obecnie reprezentuje barwy Bosnii Sarajewo, w której średnio ma 10,3 punktu i 5,8 zbiórki. Klub zalega jednak z wypłatami i zawodnik szuka nowego zespołu.


1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8