sobota, 02 stycznia 2010
Amazing Kobe Bryant

Dzisiejszej nocy, bohaterem wszystkich fanów Lakers, ponownie został Kobe Bryant. Zdobywca 39 punktów, w wygranym meczu z Sacramento, dzięki rzucie w ostatniej sekundzie zapewnił zwycięstwo koszykarzom z Los Angeles. Buzzer-beater można zobaczyć tu:

czwartek, 31 grudnia 2009
Orlando - Milwaukee, czyli dobry mecz Gortata

Marcin Gortat ponownie zagrał bardzo dobry mecz w NBA. W niespełna 24 minuty na boisku, zdołał rzucić 9 punktów i miał 7 zbiórek. Do tego dołożył dwa bloki. Jego bardzo pewna gra w obronie i walka na tablicach pozwoliły mu na zagranie jednego z lepszych spotkań w tym sezonie. Amerykańscy komentatorzy chwalili Marcina za dobrą pracę w obronie, przez co ułatwiał zadanie niskim zawodnikom Orlando Magic.

Dłuższy pobyt na boisku polskiego jedynaka w NBA, można zawdzięczać Dwightowi Howardowi, który łapał szybko przewinienia, zupełnie nie radząc sobie w kryciu Andrewa Boguta.

Skrót tego spotkania można zobaczyć tutaj:

wtorek, 29 grudnia 2009
Faworyci przegrywają

Dzisiejszej nocy w lidze NBA padły dwa, według mnie, bardzo zaskakujące wyniki. Będąc ogromnymi faworytami w spotkaniach Los Angeles Lakers, i Boston Celtics, przegrali kolejno z: Phoenix Suns i (co według mnie jest mega niespodzianką) Golden State Warriors.

Jeziorowcy przegrali mecz na wyjeździe, co można im w jakimś stopniu wybaczyć. Na pewno nie pomogła im nieobecność w tym spotkaniu kontuzjowanego (wstrząśnienie mózgu+lewa ręka) Rona Artesta. Znakomite spotkanie dla gospodarzy rozegrał Amare Stoudemire (26 punktów+6 zbiórek), który wraz ze Stevem Nash'em (16 punktów+13 asyst) roznieśli obronę Lakersów. W zespole z Kaliforni nie zawiódł Kobe Bryant, który będąc nadal lekko kontuzjowany - zdobył 34 punkty.

Koszykarzy z Bostonu może usprawiedliwiać fakt, że grali drugi mecz w dwa dni, na dodatek oba te spotkania na wyjeździe. Najbardziej do porażki Celtics przyczynił się Monta Ellis, który zdobył 37 punktów (grając pełne 48 minut).

Przedstawiam TOP10 zagrań z dnia 28.12.2009r.:

poniedziałek, 28 grudnia 2009
Jak to jeden rzut zniszczył Celtics

Trzy dni temu Boston dość przekonująco powiózł na wyjeździe (bądź co bądź) faworyta do zdobycia tytułu mistrza Orlando Magic, aby dzisiejszej nocy przez fatalną skuteczność rzutów osobistych Rajona Rondo, przegrać mecz w jedną sekundę.

Fantastyczny rzut Barona Davisa dający zaskakujące zwycięstwo Los Angeles Clippers można zobaczyć tu:

niedziela, 27 grudnia 2009
Zadyszka Lakers?

Zastanawiam się, czy ostatnimi czasy nie można zaobserwować pewnej zadyszki Lakers? Dość wysoka przegrana z Cleveland, ostatnie mecze, które kończyły się w dogrywkach. Wczorajszy mecz z dużo niżej notowanymi Sacramento, jest przykładem tego, że w tym sezonie można pokonać Jeziorowców. Kings ulegli dopiero po dogrywce mistrzom NBA. Skrót tego znakomitego spotkania można zobaczyć tu:

Kobe rzucając 38 punktów zaliczył bardzo solidny występ. Pau Gasol - potwierdził, że jest wart dużą sumę pieniędzy, na jaką Los Angeles podpisali z nim kontrakt. Jeziorowcy nie mają wystarczającego wsparcia z ławki rezerwowych, co w tym sezonie może nie dać im tytułu.

sobota, 26 grudnia 2009
Gortat, co będzie gdy zostanie w Orlando

Od pewnego czasu, nasz jedynak w NBA - Marcin Gortat nie może się pochwalić udanymi występami.. Nie może, bo gra bardzo mało. Nie dostaje szansy od trenera Stana Van Gundy'ego. Kiedy już wejdzie na boisko, nie ma szansy pokazania czego innego, niż tylko zbiórki w obronie, ponieważ nie otrzymuje piłek od partnerów.

W ten oto sposób, zatacza się koło, które może (nie musi - ale to tylko moja najczarniejsza wizja) doprowadzić do tego, że Marcin nie będzie powoływany na mecze, tak więc nie będzie miał szansy jakiegokolwiek rozwoju koszykarskiego.

Kiedy Gortat nie gra, dostaje 5 minut w meczu - nie pokazuje tego, na co go z pewnością stać. W ten oto magiczny sposób, maleje zainteresowanie innych klubów na pozyskanie Marcina. Niedawno temu głośno było o tym, jak bardzo to Marcin jest na celowniku innych klubów, które potrzebują centra.. Dzisiaj już nikt nie mówi o potencjalnym transferze Polaka.. Dlaczego? Odpowiedź można znaleźć wyżej.

W zeszłym sezonie, gdy Marcin grał dużo, pokazywał wiele znakomitych zagrań, takich jak:

W tym sezonie na pewno stać Marcina na jeszcze lepsze zagrania, na notowania wysokich średnich punktowych, bo jak sądzę.. Umiejętności Gortata po prostu nie mogły spaść..

Dnia 26.12.2009, nastąpiła reaktywacja Planety Kosza. Po kilkumiesięcznej przerwie, postaramy się na nowo zaskarbić sobie "serca" czytających blogi. Postaramy się często aktualizować blog.

wtorek, 04 sierpnia 2009
Iverson w Europie?

Allen Iverson

Celem transferowym numer jeden Olympiakosu Pireus w te wakacje jest Allen Iverson. Kluby NBA nie wyrażają dużej chęci zatrudnienia koszykarza, który mimo 34-lat chce być ważną postacią drużyny NBA, nie godząc się z rolą rezerwowego.

Iverson ostatnie rozgrywki miał słabe. W Detroit Pistons wdawał się w konflikty z innymi zawodnikami drużyny m.in. Ripem Hamiltonem. Pod koniec sezonu siedział na trybunach, bo ze składu wygryzł go Will Bynum. Przygoda z Detroit okazała się wielką porażką jednego z najlepszych koszykarzy tej dekady.

Kilka lat temu wydawało się niemożliwe, że Iverson w wieku 34-lat może zagrać w Europie. Olympiakos oferuje 2-letnią umowę za 10 mln dolarów. W NBA Iverson może mieć problem z otrzymaniem takiej gaży.

Dla kibiców europejskiej koszykówki byłaby to ogromna gratka. Moglibyśmy zobaczyć, jak radzi sobie wielka gwiazda NBA w warunkach Euroligi. W Pireusie panowałaby ogromna presja na wygranie "w końcu" Euroligi. Olympiakos w ostatnim sezonie sprowadził dobrych zawodników NBA - Jannero Pargo i Josha Childressa. Nawet z nimi nie udało się wygrać.

18:41, barkley11 , NBA
Link Dodaj komentarz »
Marbury zwariował?

Stephon Marbury od kilku dni prowadzi własny kanał - Starbury TV. Koszykarz nie podpisał dotychczas kontraktu z żadną drużyną i ma dużo wolnego czasu na prowadzenie własnej telewizji. Link do Starbury TV - http://www.justin.tv/starburytv.

32-letni rozgrywający swoją telewizją zdobywa popularność. Marbury przed kamerą najczęściej wypowiada się w różnych sprawach. Oberwało się kilku koszykarzom m.in. LeBronowi, Shaqowi czy Nashowi. Naśladował Michaela Jacksona. Wysmarował sobie całą twarz pastą do zebów, czy jadł wazelinę.

Shaquille O'Neal oraz osoby oglądające Starbury TV uważają, że Stephon jest pod wpływem narkotyków. Dlatego ma tyle energii, żeby "nadawać" przez 30 godzin praktycznie bez żadnych przerw. Marbs podał numer swojego telefonu komorkówego - 9179237775. Można z nim porozmawiać na żywo, koszykarz dyskusję kończy zawsze słowami - "peace and love".

Jednemu z widzów udało się dostać zaproszenie do mieszkania Marburego. Napisał, że jego matka umarła na raka, a Starbury był dla niej inspiracją. Stephon od razu zasponsorował mu bilet za 10 tys. dolarów sprowadzając do swojego mieszkania i audycji telewizyjnych. Najwięcej kontrowersji 32-latek wzbudził płaczem, który można zobaczyć na filmiku. Na koniec przypomnę, że w ostatnim sezonie Marbs zarobił 20 milionów dolarów.

18:36, barkley11 , NBA
Link Dodaj komentarz »